Miejscem spotkania, jest XIX-wieczna Twierdza Boyen w Giżycku. Niezapomniany klimat, malownicze widoki, zaśnieżone lasy i zamarznięte jeziora, potęgują urok całej imprezy. Miejsce tworzy wspaniałą i niepowtarzalną atmosferę. Jak co roku do Giżycka zjadą najwięksi motocyklowi twardziele, którym niestraszne śniegi, mrozy i śliskie drogi. Nie dbając o wygody, będą spać w namiotach, spędzać czas przy ognisku lub wykonywać karkołomne atrakcje przygotowane przez organizatorów, czyli Grupę Motocyklową „VBoyen”.
Tradycyjnie już specjalnie dla gruboskórnych zimowych motocyklistów zaświaty opuści gen. Von Boyen, aby przywitać wszystkich przybyłych gości. Wśród planowanych atrakcji m.in.: parada motocykli z pochodniami, palenie gumy, całonocne ognisko, zabawy, konkursy z nagrodami, karaoke, zwiedzanie twierdzy oraz tańce tancerek i własne. Wieczorem zagrają na żywo kapele, przy których będzie zabawa do białego rana.
Tegoroczny zlot odwiedzi ekipa TVN TURBO, która zrobi relacje o imprezie. Będąc w Giżycku reporterzy podpatrywać będą nie tylko motocykle, ale również amerykańskie samochody zabytkowe. Na wizji będzie też poduszkowiec Mazurskiego WOPR. O terminach emisji materiałów z naszego miasta na antenie TVN TURBO oczywiście poinformujemy !!!
Dlaczego zlot słoni? Otóż słonie to siła, potęga i gruba skóra. I dlatego na taki zlot, na swych zaśnieżonych oraz zmrożonych rumakach, przyjeżdżają gruboskórni, silni, wytrwali, prawdziwi motocykliści - słonie i słonice z kraju i z za granicy. Po dotarciu do celu zmrożone są już nie tylko rumaki, ale i sami jeźdźcy. Na spotkanie w twierdzy przyjeżdżają motocykle różnej maści. Najbezpieczniej jednak poruszać się jest motocyklem z koszem.
Pierwsi uczestnicy, jak co roku, przyjeżdżają już w czwartek, pozostali w piątek. Ciekawą atrakcją dla uczestników, oprócz ogniska, jest ogrzewanie korytarzy i komnat noclegowych palącym się ogniem w otwartych piecach. Uczestnicy sami dbają, aby piece były gorące. W niektórych pomieszczeniach, z powodu wysokiej temperatury, nie można czasem usiedzieć. Jednak nie wszyscy wybierają ciepłe miejsca do spania. Ci najbardziej gruboskórni śpią w namiotach. I jak co roku na pytanie: „-Jak było?” odpowiadają zgodnie: „-Ciepło.”
Oficjalne otwarcie zlotu następuje wieczorem, kiedy to przy fajerwerkach na parkiet sali kominkowej wjeżdżają „Niemcy”, a generał von Boyen przemawia, godząc się na zabawę w jego Twierdzy. I od tej pory zaczyna się gorąca zabawa. Corocznie każdy może sprawdzić siebie i swój głos przy mikrofonie, śpiewając karaoke. Gorsze dla niektórych zlotowiczów są późniejsze chwile, kiedy chcą coś powiedzieć, lecz brak głosu nie pozwala im mówić…
Inni zlotowicze wymieniają swe poglądy, dyskutując jak zwykle o motocyklach, wrażeniach ze zlotów i ciekawych przygodach związanych ze wspólnymi wyjazdami. Większość przyjeżdżających na ten zlot osób zna się doskonale. Stanowią oni zżytą brać motocyklową. We wszystkich momentach towarzyszy każdemu serdeczny uśmiech.
Zloty w Giżycku odbywają się od 1995 roku, a zimowe od 2000 roku. Już pierwszy zlot pokazał, że warto tu przyjeżdżać, nie tylko dla pejzażu, lecz dobrej rozrywki i organizacji całej imprezy.
Kontakt do organizatora zlotu:
Grupa Motocyklowa Vboyen / Warmińsko-Mazurska Strefa Neutralna,
ul. Turystyczna 1, 11-500 Giżycko, e-mail: vboyen@op.pl http://vboyen.republika.pl
Mariusz Bujnicki tel. 501 286 522
Komandor zlotu:
"Huba" - Hubert Kieżun: +48 608 310 344; e-mail: hubertgizycko@wp.pl