Odtrąbiono koniec żałoby..
Political fiction 2010-04-26
Media przychylne PO jak i sami politycy tej partii przystępują do walki o schedę po Świętej Pamięci Prezydencie RP Panu Lechu Kaczyńskim.
Jako pierwsza ruszyła do ataku Gazeta Wyborcza, która nie przebierając w słowach wprost stara się przekonać potencjalnych wyborców do faktu, iż winien katastrofy w Smoleńsku jest sam Świętej Pamięci Prezydent RP Pan Lech Kaczyński.
Ileż trzeba mieć w sobie nienawiści do rodziny Państwa Kaczyńskich ( Jarosława i Lecha ) by móc w sposób, który wzbudza wręcz obrzydzenie, odwoływać się do przeszłości sprzed dwóch lat. Przeszłości której obecnie nie można nijak zweryfikować w sposób obiektywny.
Gazeta Wyborcza rzuca kalumniami które są niczym innym jak dziennikarskimi popłuczynami pseudo dziennikarzy tego pseudo dziennika.
Ton Gazety Wyborczej w mig pochwycili politycy PO w czym prym wiedzie obecnie pełniący funkcję Ministra Obrony Narodowej Bogdan Klich z otoczenia którego wymykają się do mediów informacje będące ponoć tajemnicą prowadzonych dochodzeń.
Widać ta powłoka smutku widoczna na twarzy polityków PO była maską założoną na potrzeby mediów. Wracając jednak do publikacji Gazety Wyborczej chciałbym autorom przedmiotowego artykułu zadać kilka pytań. Jako, że są to pytania których jak dotąd nie odważył się zadać żaden z dziennikarzy ( nie tylko Gazety Wyborczej ) nadam im charakter otwartości.
1. Kto organizuje wizyty zagraniczne Prezydenta RP – o ile wiem jest to domena Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Dlaczego więc Ministerstwo Spraw Zagranicznych milczy w następujących kwestiach :
a. Kto z Ministerstwa był obecny na lotnisku w Smoleńsku przed przylotem rządowego TU-polewa
b. Jakie procedury obowiązują Ministerstwo Spraw Zagranicznych gdy na lotnisku obcego Państwa ląduje samolot z Prezydentem RP
c. Kto pracował nad przyznaniem wiz uczestnikom tragicznego lotu
2. Kto odpowiada za bezpieczeństwo delegacji państwowej poza granicami kraju na czele której stoi Prezydent RP.
Tutaj problem jest bardziej złożony albowiem o ile mi wiadomo na bezpieczeństwo Pana Prezydenta oraz towarzyszących mu osób składa się bardzo wiele czynników. Wiem tylko tyle, że w normalnym kraju wszystkie służby mają swój wkład w zapewnieniu bezpieczeństwa głowie Państwa oraz towarzyszącym jej osobom. Dlaczego wiec milczą ABW, CBŚ, Agencje wywiadu i kontrwywiadu. Powtórzę więc pytania i do tych służb :
a. Kto z wymienionych służb był obecny na lotnisku w Smoleńsku przed przylotem rządowego TU-polewa
b. Jakie procedury obowiązują wyżej wymienione służby gdy na lotnisku obcego Państwa ląduje samolot z Prezydentem
c. Kto pracował nad rozpracowaniem operacyjnym uczestników tragicznego lotu.
Wygląda na to, że nie zabezpieczono wizyty Pana Prezydenta Kaczyńskiego w Smoleńsku w ogóle. Samolot miał lądować na lotnisku nie zabezpieczonym przez polskie służby?
W relacjach z miejsca tego potwornego zdarzenia nikt z polskich dziennikarzy nie powołał się na osoby które winny na lotnisku być obecne przed przylotem prezydenckiego samolotu. Jest to rzecz niesamowita by na lotnisku obcego państwa nie podjęto żadnych środków bezpieczeństwa. Czyżby polskiego Prezydenta strzegły obce służby.
Pytań i wątpliwości jest zdecydowanie więcej ale zadam je dopiero po uzyskaniu odpowiedzi na postawione w treści tego artykułu.
A tak na marginesie godzina w której wydarzyła się katastrofa ma znaczenie kapitalne. Komu zależało bowiem na tym aby podać inną jej godzinę i po co ?
Eksplozja
Paliwo ( ropa czy benzyna ) nie eksploduje tak łatwo jak byśmy tego chcieli a jeśli już to siła eksplozji nawet znacznej ilości paliwa nie jest zbyt silna. Wielkiego pożaru nie było! Dodatkowo sama eksplozja jak twierdzą domniemani świadkowie była niejako krótkim błyskiem a tymczasem: paliwo eksplodując spala się dużo wolniej niż materiały wybuchowe dodatkowo mamy wtedy bardzo efektowną kulę ognia i gęsty czarny dym tak dopala się pozostała część paliwa która nie zdążyła wymieszać się z powietrzem. Nie bez przyczyny podczas kręcenia filmów stosuje się dodatkowo jakieś paliwo płynne. Nikt nie widział kuli ognia ani dymu. Ponoć był tylko szybki błysk i silna eksplozja co sugeruje użycie silniejszych materiałów wybuchowych gdzie prędkość detonacji dochodzi do 7000m/s co by tłumaczyło spory rozsiew kawałków samolotu i sporą fragmentację zwłok.
Ilość eksplozji. Niektórzy świadkowie mówią, iż słyszeli kilka odgłosów detonacji, inni wspominali o dwóch takich odgłosach. Dyrektor departamentu wschodniego MSZ nie słyszał eksplozji, jednocześnie wiedząc o tragicznym wypadku. W takim razie czy eksplozje te były wcześniej, w powietrzu, kiedy samolot był w pewnym oddaleniu od lotniska? Szczątki o małej wielkości są rozsypane po szerokim na co najmniej kilometr pasie. Skoro maszyna rozbiła się na ziemi, to co robią te szczątki na tak dużym obszarze? Wszystko wygląda na to, że maszyna rozbiła się już w powietrzu, zaś na ziemie spadały pojedyncze szczątki.
Ciała zabitych
Podejrzany jest stan ciał. Tylko 14 ciał udało się zidentyfikować bezpośrednio, przez rodziny ofiar. Na chwilę obecną media podają, iż w wypadku innych ciał potrzebne będą testy DNA. Wczoraj podano informację, iż niektóre ciała były rozczłonkowane. Na uwagę zwraca też inny fakt. Otóż pan Prezydent i pani Prezydentowa siedzieli obok siebie w momencie lądowania. Procedury zabraniają wychodzenia do toalety w czasie lądowania. Dlaczego więc ciało Prezydenta zidentyfikowano od razu, zaś ciało Pierwszej Damy rozpoznano dopiero po szczegółach typu obrączka ślubna? Przecież siedzieli obok siebie, a z tego, co głosi wersja kreowana przez media, na pokładzie nie doszło wybuchu bomby, który mógłby poczynić takie różnice? Dlaczego nie dokonano sekcji zwłok, która jednoznacznie ustaliłaby zamach. Gaz, związki chemiczne po wybuchu bomby, kula w ciele ofiary. W takich przypadkach jak ten szczegółowo powinny być zbadane ciała wszystkich pasażerów dosłownie centymetr po centymetrze.
Urządzenia kontroli lotu
Prezydencki Tupolew był wyposażony w urządzenie zabezpieczające, które ostrzega pilotów przed nadmiernym zbliżeniem się do ziemi. Ten fakt pogłębia tylko tajemnicę upadku i eksplozji samolotu z Lechem Kaczyńskim – pisze “USA Today”. Na zagadkowość katastrofy zwrócił uwagę dwa dni temu John Hamby, rzecznik Universal Avionics Systems of Tucson – producenta urządzenia, zwanego Terrain Awareness and Warning System (TAWS).TAWS zawiera skomputeryzowane mapy świata i ostrzega pilotów za każdym razem, gdy za bardzo zbliżą się do szczytu, wieży radiowej lub innej przeszkody – a także w przypadku zbyt małej odległości do ziemi. To bowiem właśnie kłopoty przy lądowaniu są najczęstszą przyczyną wypadków samolotowych. Od 2005 r. urządzenia TAWS są obowiązkowo montowane we wszystkich nowo wyprodukowanych samolotach linii komercyjnych. Jeśli samolot jest na zbyt małej wysokości, TAWS reaguje głośnym sygnałem dźwiękowym. Dzięki temu doprowadzono do całkowitego wyeliminowania katastrof lotniczych przy lądowaniu. Wystarczy powiedzieć, że od końca lat 90., gdy zaczęto montować TAWS w starych i nowych maszynach, ŻADEN samolot z tym systemem nie uległ katastrofie. Żaden – do 10 kwietnia 2010 r. Fakt, że prezydencki TU-154 miał zainstalowany TAWS, “stawia więcej pytań niż odpowiedzi” – stwierdził John Cox, konsultant ds. bezpieczeństwa i ekspert od wypadków. “Naprawdę chciałbym wiedzieć, co działo się na pokładzie, ponieważ niezależnie od tego, pod jaką presją byli piloci i z jakimi warunkami pogodowymi mieli do czynienia, nigdy żaden pilot nie zignorował ostrzeżenia TAWS. Czym różnił się ten samolot, że stało się inaczej?” – pyta Cox. Jedną z ewentualnych przyczyn – według Billa Vossa, prezesa Fundacji Bezpieczeństwa Lotów (Flight Safety Foundation) – może być niedokładność mapy Rosji w systemie TAWS. Ani rosyjscy, ani polscy śledczy badający sprawę katastrofy pod Smoleńskiem ani razu nie wspomnieli o systemie TAWS. Nie wiadomo też, czy z zapisu czarnych skrzynek udało się uzyskać informację o aktywności urządzenia.
Lista osób
Przeloty z wysokiej rangi wojskowymi oraz lista osób znajdujących się na pokładzie rządowego samolotu jest tajna. Ktoś, kto odpowiada za bezpieczeństwo lotu, pilot, generał – chroni listę osób, które miały być zabierane na pokład. Taka lista nie miała prawa wydobyć się na światło dzienne.. Owszem, dziennikarze między sobą mogli wiedzieć, że leci np. minister obrony narodowej i taki czy inny dziennikarz, ale kto jeszcze, to już absolutnie nie było możliwe.
Anna Teresa Pietraszek, doradca zarządu Telewizji Polskiej, znana dziennikarka:
„Tymczasem lista pasażerów samolotu prezydenckiego dotarła do mnie w ubiegły poniedziałek, czyli otrzymałam pełen zestaw osób z rangami dowódców wojskowych włącznie. Listę tę otrzymałam od młodych dziennikarzy proszących mnie o konsultację w sprawie rozmów, jakie mieli przeprowadzić z osobami, które leciały w tym samolocie. Nie wiem skąd mieli tę listę. W każdym razie zdobycie tej listy i wysłanie jej do mnie nie było dla nich niczym specjalnie trudnym. Kiedy usłyszałam o katastrofie w pobliżu Lasu Katyńskiego, po kilku godzinach mogłam porównać listę, która została podana do wiadomości publicznej, z tą, która była w moim komputerze, i okazało się, że były identyczne”
• Już BIsmarck przewidział...
• Komorowski kłamie
• Maria "Hrabia" Komorowski ogłosił....
• Medialna zmowa
• NAPOMPOWALI TUSKA
• No i wyszło szydło z worka
• Ogary Platformy puszczone…
• Wracają z jednym celem
Aktualności
2010-09-09
Dorosłego lwa nie da się zagłaskać
Nie można zagłaskać dorosłego Lwa jakim jest Jaros...»
To należy zobaczyć
2010-08-09
MAZURY AIRSHOW 2010 w obiektywie
... »
inni współcześni
2009-08-26
Lidia Sawczuk
"Maluję od zawsze. Dzięki sztuce świat postrzegam pełniej i... »
Mazury
Mazurskie muzyczne korzenie
2009-08-25
Hoboud, zespół muzyczny promujący rodzimy folklor
Hoboud to zespół grający muzykę z Warmii w opracowaniu awang... »
Relacje
2009-09-06
Jak każdego roku - doskonała zabawa
Jedni zawiedzeni, po trosze z własnej woli, inni z kolei dob... »
Sport
2010-03-07
XX TURNIEJ HALOWEJ PIŁKI NOŻNEJ IM. EUGENIUSZA EKSTOWICZA
W dniach 6 - 7 marca 2010 r w Giżycku odbył się XX Turniej... »
Political fiction
2010-06-25
Komorowski kłamie
Wyrok Sadu apelacyjnego uznający racje Komorowskiego w wybor... »
Jeziora
2009-08-16
Jezioro Tałty
... »







